Inkwizycja, religia, zbrodnia

Tomás de Torquemada

5. Akt wiary                                  

Auto da fé, czyli akt wiary, była to publiczna ceremonia, podczas której ogłaszano grzechy popełnione przez osobę uznaną za heretyka i wykonywano wyrok. Celem tego wydarzenia nie było dalsze upokarzanie oskarżonego. Chodziło raczej o edukację publiczności, o zasianie strachu w sercach ludzi, którym pokazywano rezultaty życia w herezji. Z tej przyczyny auto da fé przeprowadzano w niedziele i święta, kiedy można było oczekiwać największych tłumów.

Wyrok za herezję - spalenie na stosie - oficjalnie nie był częścią ceremonii, ale zwykle był wykonywany w pobliżu, i raczej przez władze świeckie, nie kościelne. Po skazaniu przez Inkwizycję heretyk był "przekazywany" pod jurysdykcję monarchii, która miała w gotowości "szafot, drewno, garotę i świeckich katów", jak pisze historyk Joseph Perez.


Garota, urządzenie do duszenia

Nawet śmierć nie chroniła oskarżonego przed egzekucją. Jeśli Inkwizycja uznała nieżyjącą osobę za winną, jej szczątki były ekshumowane i palone. Jeśli oskarżony uciekł, chcąc uniknąć tortur, palono jego kukłę. Nikt nie mógł uniknąć wyroku Inkwizycji.

Przyznanie się do winy w ostatniej chwili czasem wstrzymywało egzekucję, ale Torquemada i jego inkwizytorzy raczej nie ufali takim wyznaniom, podejrzewając, że są nieszczere i stanowią tylko rozpaczliwą próbę uniknięcia śmierci. Z tego powodu skazani często byli kneblowani, żeby nie mogli się przyznać, mimo że inkwizytorzy - z myślą o publiczności - powtarzali żądanie wyznania wszystkich win.

W większości przypadków, nawet jeśli skazanej osobie udało się przyznać podczas auto da fé, egzekucja była wykonywana. Wyznanie winy mogło jednak spowodować, że władze okazywały skazanemu pewne miłosierdzie. Według Betha Randalla, jeśli skazani heretycy "wyrzekali się swych przekonań i całowali krzyż, byli miłosiernie duszeni przed podpaleniem stosu. Jeśli tylko się wyrzekali, byli paleni na wysuszonym, szybko płonącym drewnie". Jeśli nie chcieli się wyrzec, "palono ich na zielonym drewnie, tlącym się powoli".

Skazani na śmierć musieli nosić specjalne czarne sambenito, "ozdobione wizerunkami płomieni lub demonów, smoków i węży, symbolizujących piekło, które ich czeka", pisze Joseph Perez.


Żydzi skazani na spalenie

Historycy nie są zgodni co do liczby osób zgładzonych przez hiszpańską Inkwizycję za czasów Torquemady jako Wielkiego Inkwizytora (1483-1498). Niektórzy twierdzą, że jest on odpowiedzialny za śmierć dwóch tysięcy Żydów. Pulgar, sekretarz królowej Izabeli, napisał, że podczas jej rządów - które trwały dłużej niż działalność Torquemady - odbyło się dwa tysiące egzekucji. Historyk William Thomas Walsh gotów jest przypisać Wielkiemu Inkwizytorowi "być może połowę lub więcej" z tej liczby, "między 1000 a 1500". Ale nie da się umniejszyć okrucieństwa administracji Torquemady, nie da się zbagatelizować faktu, że kierowała się ona antysemityzmem pod pretekstem ochrony "jedynej prawdziwej wiary", rzymskiego katolicyzmu.


WIELKOŚĆ CZCIONKI




RANKING STRON

najpopularniejsze i najlepsze blogi, do których warto zajrzeć · oni wybrali ateizm i są szczęśliwi

______Tomás de Torquemada. Inkwizycja, religia, zbrodnia______
__________________________________________________________________________________